niedziela, 8 września 2019

Nagość

 Nagość

Nagie drzewo.
Jak nagie są moje myśli, kiedy siedzę o trzeciej w nocy na parapecie.
Patrzę w niebo, czasem zachmurzone, a czasem nagie.
Jak to drzewo.
Patrzę w gwiazdy i zastanawiam się, czy na pewno leżymy pod tym samym niebem.
Może w tym samym czasie również siedzisz, bo nie możesz spać, i patrzysz na to samo niebo?
Te same gwiazdy.
I zwierzasz się im.
Dziękujesz.
Błagasz o lepszy dzień kiedy upadasz.
Patrząc na te nagie niebo, przestaję momentami myśleć.
Przestaję czuć cokolwiek, a czasami przeciwnie - czuję za dużo.
Wiesz, jaki ból sprawia mi myślenie o Tobie?
O nas?
O nagim drzewie?
o nagim niebie?
O nagich nas?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz